Rzeka, to specyficzne środowisko, nęcenie w tym środowisku wymaga wcześniejszego dokładnego gruntowania łowiska, dokładnej oceny siły i szybkości nurtu.

W rzece o słabym uciągu kule zanętowe opadają prawie pionowo i opadanie trwa krótką chwilę, Oczywiście minimalnie kula może się przesunąć, im głębiej, im większy nurt i im bardziej płaskie dno tym bardziej kula się przesunie zanim zakotwiczy się na dnie. Zakładam, że mieszanka jest właściwie doklejona i dociążona. Uważam, że nie należy wrzucać kul znacznie powyżej stanowiska. W przypadku małego prądu i małej głębokości kule zanętowe wrzucamy trochę poniżej stanowiska, naprzeciwko łowiska wrzucamy kule przy średnim prądzie i średniej głębokości oraz około 1 metra wyżej przy silnym prądzie i znacznej głębokości. Uważam osobiście, że lepiej jest gdy kule zanętowe osiadają trochę poniżej stanowiska bo z nich można złowić rybę. Jeżeli zanęcimy znacznie w górę stanowiska to możemy mijać się z rybami, które stoją w miejscu opadłych kul a my łowimy znacznie poniżej. Ryby nie zostawiają swoich potrzeb życiowych przypadkowi. Może nie potrafią myśleć i wyciągać wniosków, ale ich zachowania są racjonalne. Dążą do miejsc, gdzie mogą zaspokoić głód i znaleźć schronienie. Wędkarz, który umie rzekę czytać, też łatwo tam trafi. W następnym cyklu postaram się opisać jak znaleźć dobrą miejscówkę w dużej rzece ponieważ zadanie to nie jest takie proste.

Zachęcam do eksperymentowania, życzę sukcesów. Zdzisław Marciniak

 

Źródło zdjęcia: https://dariuszciechanskiwedkarstwo.wordpress.com/